Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś poniedziałek, 18.12.2017

Wiemy, jak wyglądał debiut Grażyny Torbickiej w Cannes w roli ambasadorki L’Oreal Paris. Gwiazda zdradziła nam kulisy współpracy z marką [WIDEO]



Grażyna Torbicka w roli ambasadorki L’Oreal Paris w Cannes

Jeszcze nie tak dawno aż trudno było sobie wyobrazić, że Grażyny Torbickiej może nagle zabraknąć na antenie TVP2. Ze stacją była przecież związana 31 lat, a tworzony przez nią cykl „Kocham kino” stał się wręcz kultowym.

W życiu prezenterki i dziennikarki nadszedł jednak taki moment, kiedy poczuła, że powinna się otworzyć na coś innego, sprostać nowym zadaniom, przyjąć nowe propozycje, realizować się w sposób inny niż dotychczas. Pod koniec marca dowiedzieliśmy się, że Grażyna Torbicka odchodzi z Telewizji Publicznej (zobacz więcej). W lakonicznym oświadczeniu napisała wówczas:

Po 31 latach pracy w Programie 2 TVP poczułam, że to dobry moment by spojrzeć na świat z innej perspektywy. Nasi widzowie – a to już drugie pokolenie – mogli dowiedzieć się co znaczy dobre, autorskie, artystyczne kino. Dziękuję, że byliście z nami, dziękuję za wszystkie sugestie i inspiracje.

Dzięki podjęciu takiej decyzji przed Grażyną Torbicką otworzyły się nowe możliwości i formy działania. Jedną z nich była propozycja znanej marki kosmetycznej (zobacz więcej). Dziennikarka podjęła wyzwanie, dzięki czemu na festiwalu w Cannes 2016 zaprezentowała się jako ambasadorka L’Oreal Paris (zobacz więcej).

O nowym etapie życia zawodowego z Grażyną Torbicką tuż przed jej debiutem na czerwonym dywanie w Cannes w roli ambasadorki L’Oreal Paris rozmawiała Agnieszka Jastrzębska.

Czy Grażyna Torbicka długo rozważała przyjęcie propozycji L’Oreal?

Najpierw mocno się zastanawiałam, bo nigdy nie decydowałam się na żadne działalności reklamowe. Musiałam chwilę z tym pożyć. Ale potem stwierdziłam, że ta marka ze względu na związek z filmem, festiwalem w Cannes, dobór ambasadorek… Bardzo mi schlebiało, że są to, jak definiuje L’Oreal Paris, kobiety z pasją, które są niezależne, wiedzą, do czego w swoim życiu i karierze zmierzają. Wydawało mi się to interesujące.

Grażyna Torbicka zdradziła ponadto, jak współpracowało się jej z teamem L’Oreal i jak wyglądały przygotowania przed jej debiutem na canneńskim czerwonym dywanie.

Dla mnie to zupełnie nowe doświadczenie. Praca z zespołem L’Oreal Paris Polska była dla mnie ciekawa. To bardzo fajna grupa ludzi, którzy są profesjonalistami, wiedzą, do czego zmierzają. W poniedziałek przed filmem Jeffa Nicholsa będzie wyjście po raz pierwszy polskiej ambasadorki L’Oreal Paris. Dostałam dokładną rozpiskę tego dnia: o 8:45 limuzyna zabierze mnie do hotelu Martinez, po to, żeby tam rozpoczęły się wszystkie przygotowania. Każdy punkt jest bardzo precyzyjnie określony, łącznie z imieniem mojego bodyguarda.

Dziennikarka przyznała, że jeszcze nie do końca oswoiła się z tym nowym, zawodowym wyzwaniem, jakim jest współpraca z L’Oreal Paris.

Dla mnie sfera przygotowań, żeby włosy były ułożone, makijaż perfekcyjny, żeby sukienka leżała jak powinna, wbrew pozorom jest dla mnie najbardziej męcząca. Nie męczę się tak, gdy muszę zrobić relację telewizyjną, mam strasznie dużo roboty, biegam z miejsca na miejsce – to jest dla mnie do zniesienia.

Nie miała za to zupełnie problemu z tym, aby oswoić czerwony dywan, na którym miała się pojawić pierwszy raz jako twarz marki kosmetyków.

Czerwony dywan nie jest mi taki obcy. Jestem tutaj już 19 raz i parę razy po nim przeszłam. Raczej mnie to bawi. To, co tam się dzieje, z jednej strony jest armia fotoreporterów, z drugiej kamer, jest denerwujące.

Grażyna Torbicka skomentowała także Agnieszce Jastrzębskiej swoje odejście z TVP i rozwinęła myśl zawartą w swoim pierwszym (i jedynym) oświadczeniu po rezygnacji z tworzenia „Kocham kino”.

Nie jest łatwo podjąć decyzję rozstania z miejscem, z którym było się tak długo związanym, jak ja byłam związana. To był taki moment, że może dobrze w tym momencie mojego życia zawodowego spojrzeć na świat z innej perspektywy. (…) Trzeba to zrobić, jeśli się czuje, że ten gorset za bardzo uciska. Jestem z tego bardzo zadowolona. Nie chodzi o to, jak w tej chwili widzę moją firmę, z którą tyle lat byłam związana i w której jest cały mój dorobek twórczy, ale o to, że kobieta w takim wieku jak ja potrzebuje zdecydowanej zmiany. Czuję, że mam więcej energii, zapału, odświeżyła się we mnie pasja. Czuję się młodsza, mam ochotę na podejmowanie prób, projektów, o których myślałam od wielu lat, ani nie było czasu, ani możliwości. Zobaczymy za jakiś czas, czy mi się uda.

Trzymamy kciuki i składamy dziś Grażynie Torbickiej najlepsze życzenia z okazji urodzin. Ponadto polecamy cały wywiad Agnieszki Jastrzębskiej z Grażyną Torbicką podczas 69. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.

Zobacz: Grażyna Torbicka i inne Polki na festiwalu w Cannes 2016 [GALERIA FOTO]

Grażyna Torbicka w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską na festiwalu w Cannes 2016

Grażyna Torbicka w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską na festiwalu w Cannes 2016

Grażyna Torbicka na festiwalu w Cannes 2016 wystąpiła w roli ambasadorki L'Oreal Paris

Grażyna Torbicka na festiwalu w Cannes 2016 wystąpiła w roli ambasadorki L’Oreal Paris

Kreacja: Tomasz Ossoliński. Grażyna Torbicka na festiwalu w Cannes 2016 (fot. ONS)

Kreacja: Tomasz Ossoliński. Grażyna Torbicka na festiwalu w Cannes 2016 (fot. ONS)

Grażyna Torbicka w kreacji Tomasza Ossolińskiego w Cannes 2016

Grażyna Torbicka w kreacji Tomasza Ossolińskiego w Cannes 2016

Grażyna Torbicka w roli ambasadorki L’Oreal Paris to dobry pomysł?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz
×